Nie przychodzisz mi do głowy
od miesięcy już
Wspomnień garść szuka dna
Szuka zapomnienia snu
Rozpuściłam Cię
W rosie moich łez
Zgubiłam klucz
od furtek i bram
zamknięte serce na kłódkę
Mam... Trwam... Mam... Trwam...
Czekam nadejście dnia
Dłonie składam w prośby gest
A za ściana ktoś łka
Może nie kochany też
Pogubiłeś sens
W cieniu mich rzęs
Posłucham słów
płynących zza ścian
Zamknięte serce na kłódkę
Mam... Trwam... Mam... Trwam...
Pogubiłeś sens...
Jest cicho tak,
Że u kresu dnia
Znajduje w piasku kształt zagubionych słów
Zmęczony wiatr usypia na rękach drzew
W końcu wieje tu od zawsze
Nim zawołasz mnie
Prawie czuje się szczęśliwa