Nie wiem skąd to wiem, ale taką pewność mam,
Że tym razem los nie myli się
W sieci szarych dni słońce dużo jaśniej lśni a nadzieja lubi mnie
Serce jak liść na wietrze drży sekret mój dobrze zna

Cicho serce sza, żadnych szbada, nie płoszmy chwili tej, niech trwa
Szukaliśmy się, jak połówki jabłka dwie
Warto było czekać tyle lat
Nie wiem skąd to wiem
Skąd przeczucie, że to ten i skąd pewność, że aż tak.
I choć tak chcę wyszeptać te słowa dwa jednym tchem, cicho serce sza
Słowa na wiatr wyfruwają lekko tak i znaczą coraz mniej
Uśmiecham się do każdej z chwil, którą los daje nam

Dobrze nam czy źle, jesteś blisko mnie
Więc o najwyższą stawkę gram
I choć tak chcę wyszeptać te słowa dwa jednym tchem
Milczę wierząc, że sam domyślisz się
I tylko nie wiem skąd to wiem... lecz wiem



Nie przychodzisz mi do głowy 

od miesięcy już
Wspomnień garść szuka dna
Szuka zapomnienia snu

Rozpuściłam Cię
W rosie moich łez

Zgubiłam klucz
od furtek i bram
zamknięte serce na kłódkę

Mam... Trwam... Mam... Trwam...

Czekam nadejście dnia
Dłonie składam w prośby gest
A za ściana ktoś łka
Może nie kochany też

Pogubiłeś sens
W cieniu mich rzęs

Posłucham słów
płynących zza ścian
Zamknięte serce na kłódkę

Mam... Trwam... Mam... Trwam...

Pogubiłeś sens...