Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Nie wiem skąd to wiem, ale taką pewność mam,
Że tym razem los nie myli się
W sieci szarych dni słońce dużo jaśniej lśni a nadzieja lubi mnie
Serce jak liść na wietrze drży sekret mój dobrze zna

Cicho serce sza, żadnych szbada, nie płoszmy chwili tej, niech trwa
Szukaliśmy się, jak połówki jabłka dwie
Warto było czekać tyle lat
Nie wiem skąd to wiem
Skąd przeczucie, że to ten i skąd pewność, że aż tak.
I choć tak chcę wyszeptać te słowa dwa jednym tchem, cicho serce sza
Słowa na wiatr wyfruwają lekko tak i znaczą coraz mniej
Uśmiecham się do każdej z chwil, którą los daje nam

Dobrze nam czy źle, jesteś blisko mnie
Więc o najwyższą stawkę gram
I choć tak chcę wyszeptać te słowa dwa jednym tchem
Milczę wierząc, że sam domyślisz się
I tylko nie wiem skąd to wiem... lecz wiem



Gdy ruszyć chcesz w najdalszą z dróg

Tam, gdzie nie sięga wzrok
Musisz wziąć oddech i zrobić pierwszy krok

Choć w sercu lęk, nie cofaj się
Tylko tak warto żyć
W chmurach gdzieś lśni twój szczyt
Odważ się i idź

Świat kocha tych, co śmiało idą pod wiatr w nieznaną dal

Gdy ruszyć chcesz w najdalszą z dróg
Tam, gdzie nie, gdzie nie sięga wzrok
Musisz wziąć oddech i zrobić krok

Gdy ruszyć chcesz w tę najdalszą z dróg
Tam, gdzie nie sięga wzrok
Musisz wziąć oddech i zrobić krok

Kiedy ruszyć chcesz


Tak łatwo z rąk wymyka się
Ucieka wciąż, znika we mgle
A Ty je chcesz na własność mieć
Chcesz zamknąć na klucz
Przed światem schować
Skryć - jak skarb swój
Prywatny skarb... niemożliwe

Bo szczęście to przelotny gość
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni

Tym więcej chcesz im więcej masz
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd
Lecz to nie to, nie - to nie tak
I ciągle czegoś nam brak do szczęścia
Wciąż nam brak, tak zachłannie brak
Otwórz oczy...

Szczęście to ta chwila co trwa
Niepewna swojej urody
To zieleń drzew, to dzieci śmiech
Słońca zachody i wschody

Więc nie patrz w dal,
Bo szczęście jest tuż obok w nas
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu
Wśród chmur, w ciszy traw
Jest blisko nas, blisko tak, blisko tak...

Bo szczęście to przelotny gość
Przebłysk słonecznej pogody
I dużo wie, kto pojął, że
Szczęście to garść pełna wody

Szczęście to ta chwila co trwa
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni