Odejdę, nie spamiętam, widać nie byłam święta,
widać źle mnie uczyli, widać za mało bili tata z mamą.
Nie myślcie o mnie źle, widać nam chodzi nie o to samo.
Polem, łąką, bliska skowronkom odchodzę.
Drogą, ścieżką, tam gdzie nie mieszkam, odchodzę.
Miedzą, rżyskiem, sama we wszystkim odchodzę.
Napisz do mamy, gdzie się spotkamy po drodze.
Czemu ja? Czemu tu?
Dlaczego właśnie dziś?
Tak jak liść albo ptak
Mam swoją szansę żyć
Czekam na wieczór, aby znów
Spoglądać w oczy gwiazd
I szukam w sobie prostych słów
Czy znajdziesz na nie czas?
Dlaczego ja? Dlaczego tu?
I czemu właśnie dziś?
Czy jestem cieniem z twego snu
Jeżeli czasem śpisz?
Jeśli tak, proszę spij
Nie czekam na twój znak
Szczęście, że w twoim śnie
Jest liść i ja, i ptak...
Czemu ja? Czemu tu?