Odejdę, nie spamiętam, widać nie byłam święta,
widać źle mnie uczyli, widać za mało bili tata z mamą.
Nie myślcie o mnie źle, widać nam chodzi nie o to samo.
Polem, łąką, bliska skowronkom odchodzę.
Drogą, ścieżką, tam gdzie nie mieszkam, odchodzę.
Miedzą, rżyskiem, sama we wszystkim odchodzę.
Napisz do mamy, gdzie się spotkamy po drodze.
Ważka ma trzysta tysięcy luster w oku-uwierz w to
Jakże nieważkie jest wobec tego cudu nasz zło
Jesteś tutaj zaledwie chwilę,
Jedyny raz zjawiasz się.
Zrób co możesz,
Ale nie tyle, by cię ktoś zapamiętał źle.
Pozwól sobie na dar zdumeinia,
A znajdziesz sens- ufaj mi...
Zrób co możesz, by twe istnienie
Było całe jak kropla krwi...
Światło z odległej mgławicy gna tu sto milionów lat
Czy mija w drodze tysiące światów lepszych niż ten świat...?
Jesteś tutaj zaledwie chwilę
Jedyny raz zjawiasz się
Zrób co możesz ,
Ale nie tyle by cię ktoś zapamiętał źle
Pozwól sobie na zachwycenie,
A znajdziesz sens- ufaj mi...
Zrób co jeszcze masz do zrobienia
Cicho zamknij za sobą drzwi...
Wciąż nie za późno jest na odkrycie które zmieni Cię,
Że ty i ważka to jedno życie- dbaj o swoją część
[Anna Maria Jopek]
Gdy Cię nie widzę nie wzdycham, nie płaczę
Nie tracę zmysłów, kiedy Cię zobaczę,
Jednakże gdy Cię długo nie oglądam
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam.
[Michał Żebrowski]
I tęskniąc sobie zadaję pytania
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?
[Anna Maria Jopek]
Cierpiałam nie raz... nie myślałam wcale
abym przed Tobą szła wylewać żale.
Idąc bez celu, nie pilnując drogi
sama nie pojmuję, jak w Twe zajdę progi.
[Michał Żebrowski]
I wchodząc sobie zadaje pytania,
Co mnie tu wiodło - przyjaźń, czy kochanie?
Dla Twego zdrowia życia bym nie skąpił.
Po Twą spokojność do piekieł bym wstąpił.
Choć małej rządzy nie ma w sercu moim
bym był dla Ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytania:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
[Anna Maria Jopek]
Dla Twego zdrowia życia bym nie skąpił.
Po Twą spokojność do piekieł bym wstąpił.
Choć małej rządzy nie ma w sercu moim
bym był dla Ciebie zdrowiem i pokojem.
[Michał Żebrowski]
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?