Jeżeli chwila dnia odchodzi bezpowrotnie.

czy my przeminąć mamy w niej okrutni i samotni?
Jeżeli pojedynczy liść posiada sens
i miejsce, czy wolno nam zadecydować
i zgasić choćby jedno serce?
Jeżeli już jesteśmy tu na tę jedyną chwilę,
czy nie umiemy pojąć, że dano nam aż tyle?

Z nieba płyną łzy by Bogu było lżej.
W górze milczy wiatr. On wszystko o nas wie.
Że każdy spośród nas jest kruchy jak liść.
Że gdy zburzymy świat, nie mamy dokąd iść.

Z nieba płyną łzy by Bogu było lżej,
W górze milczy wiatr.
On wszystko o nas wie.


Rzucona w kąt, ja wiem - nie myślisz o mnie,

a jednak czekam tu jak pies, jak cień.
Zrobiłeś błąd - wybaczyć jestem skłonna
Ja jednak wiem jak uszczęśliwić Cię
Słyszałam to jak dziś pieściłeś inną
Jej płaski brzuch, jej most, jest gryf jej słój
Słabość to ludzka rzecz, nie jesteś winny,
opanuj się i znów bądź mój.
Przytul mnie - ukochaj mnie
Usłuchaj mnie - pamiętaj mnie
Przytul mnie i nastrój mnie
Na "a" , na "h", na "e"
Rzucona w kąt i w plusz mej czarnej urny,
czekam na dzień byś wszedł w mój siądmy prób.
Zabierz mnie stąd - weź me stęsknione struny.
Tyś jest mój pan, mój mistrz , mój dźwięk, mój Bóg.
Przytul mnie - ukochaj mnie
Usłuchaj mnie - pamiętaj mnie
Przytul mnie i nastrój mnie
Na "a", na "h" , na "e".