Tylko Ty.
Tylko Ty potrafisz rozgrzać lód i śnieg,
A w saniach wśród chmur
Rozanielasz mróz, jak szklistość rzek.
Mikołaju, bez ciebie nie ma świst,
Więc ... proszę, przyjdź.
Mikołaju, wiesz bez Ciebie nie ma świąt
Musisz przyjść.
Nie ma świąt bez Ciebie.
Na poczcie śpi marzeń pocztówka
I to niby nic, lecz cuda może zdziałać
Pocztówka do Świętego Mikołaja.
Złotówka i tylko pocztówka,
A dzieci jak my są wniebowzięte,
No bo cuda cuda zdziała
Pocztówka do Świętego Mikołaja.
Tylko Ty próbujesz unieść skromność
Tych najmniejszych próśb,
Tylko Ty rozśnieżać biel między nami,
Więc płoniemy w niej,
Mikołaju...
Na poczcie śpi marzeń pocztówka
I to niby nic, lecz cuda może zdziałać
Pocztówka do Świętego Mikołaja.
Złotówka i tylko pocztówka,
A dzieci jak my są wniebowzięte,
No bo cuda cuda zdziała
Pocztówka do Świętego Mikołaja.
Usiłowanie
Mania mienia do znudzenia
Już opromienia nam każdy dzień
I czy to mienie to cel
Czy to mania pilnowania
Byle było, byle mniej
Magia domniemań
Mania mienia rozpłomienieniem
Zaognieniem dla tylu chceń
Niedomówienie, nie mniej
Poniechaniem zakochania
Może nawet kończyć się
Pieniądze szczęścia nie dają i szczęście to już dobrze jest mieć wcześniej (x2)
Mimo upomnień
Od sumienia, omamienia
Tym maniem mienia zdarzają się
Nie mania mienia zaś się nie docenia
A podobno komu z wozu, temu lżej
Nie mania mienia zaś się nie docenia
A podobno komu z wozu, temu lżej
Znowu jestem tu
A niepamięć już mnie zna
Ten dom
Gdzie zupełnie inna ja
Sprzed lat
Myślałam, że już wiem
Zastanawiam się
Gdybym mogła spotkać ją
To czy
Umiałabym
Przekazać jej tych kilka cennych rad
Jak ma żyć, jak oswajać świat
Czy dziś już to wiem
Ślady dawno zatarł czas
I wiatr
A ta zapomniana ja
Sprzed lat
Nie, nie posłucha mnie
Może tak już jest
Że choć człowiek żyłby lat
I sto
Będzie wiecznie pytać się
By wciąż, wciąż wiedzieć coraz mniej