Gdzie ost i wrzos

Koi mnie jasny głos
Woń pól i głóg
Jesteś tak daleko i tak blisko stąd
Mój los w Twoich ustach, jak kłos
Czyżbyś wołać mnie mógł?

Czy krople mgły
To twoje łzy?
Podobno, czasem bywasz smutny
Jeżeli tak,
Przyjdź tu choć raz
Posłuchaj jak oddycha las

Gdzie ost i mak
Cisza śpiewna, jak ptak
We mgle śpi klon
Jesteś tak daleko i tak blisko stąd
To buk znaczy rozstaje dróg
Czyżbyś drzewem być mógł?


Zapomnę, po kolei nasze dni,

zapomnę, jak cię nie zapomniał nikt,
zapomnę, że w życiu trafiłam na zdradę.

A po mnie nie zastanie nawet ślad,
ogromnie lubię zniknąć z twoich akt,
przytomnie zmieniłam fryzurę i adres.

Kosztownie wygląda twój błąd,
gdy dałeś mi dostęp do kont.

Zapomnisz o obiadach z drogich dań,
zapomnisz o powabach młodych pań,
komornik zamieni twe życie w makabrę.