Gdzie ost i wrzos

Koi mnie jasny głos
Woń pól i głóg
Jesteś tak daleko i tak blisko stąd
Mój los w Twoich ustach, jak kłos
Czyżbyś wołać mnie mógł?

Czy krople mgły
To twoje łzy?
Podobno, czasem bywasz smutny
Jeżeli tak,
Przyjdź tu choć raz
Posłuchaj jak oddycha las

Gdzie ost i mak
Cisza śpiewna, jak ptak
We mgle śpi klon
Jesteś tak daleko i tak blisko stąd
To buk znaczy rozstaje dróg
Czyżbyś drzewem być mógł?


Rzucona w kąt, ja wiem - nie myślisz o mnie,

a jednak czekam tu jak pies, jak cień.
Zrobiłeś błąd - wybaczyć jestem skłonna
Ja jednak wiem jak uszczęśliwić Cię
Słyszałam to jak dziś pieściłeś inną
Jej płaski brzuch, jej most, jest gryf jej słój
Słabość to ludzka rzecz, nie jesteś winny,
opanuj się i znów bądź mój.
Przytul mnie - ukochaj mnie
Usłuchaj mnie - pamiętaj mnie
Przytul mnie i nastrój mnie
Na "a" , na "h", na "e"
Rzucona w kąt i w plusz mej czarnej urny,
czekam na dzień byś wszedł w mój siądmy prób.
Zabierz mnie stąd - weź me stęsknione struny.
Tyś jest mój pan, mój mistrz , mój dźwięk, mój Bóg.
Przytul mnie - ukochaj mnie
Usłuchaj mnie - pamiętaj mnie
Przytul mnie i nastrój mnie
Na "a", na "h" , na "e".