Oj tęskno mi tęskno, bez chłopca mojego.
Gdybym znała drogę poszłabym do niego,
ale drogi nie znam i droga daleka,
na końcu tej drogi, Jasiu na mnie czeka.
Dni moje szczęśliwe gdzieś się podziały,
jako cień zniknęły, jako wiatr rozwiały.
Albo mi się przyśniło, mi się coś stanie,
od smutku od myśli, moje ty kochanie.
Gdzie ost i wrzos
Koi mnie jasny głos
Woń pól i głóg
Jesteś tak daleko i tak blisko stąd
Mój los w Twoich ustach, jak kłos
Czyżbyś wołać mnie mógł?
Czy krople mgły
To twoje łzy?
Podobno, czasem bywasz smutny
Jeżeli tak,
Przyjdź tu choć raz
Posłuchaj jak oddycha las
Gdzie ost i mak
Cisza śpiewna, jak ptak
We mgle śpi klon
Jesteś tak daleko i tak blisko stąd
To buk znaczy rozstaje dróg
Czyżbyś drzewem być mógł?
Ufamy światu a on nam jakby mniej
Ufamy światu, jak pąki kwiatów, gdy jesień jeszcze hen
Ty idziesz świecie w świat i nie oglądasz się
Ja świata poza tobą nie widzę
Najtrudniej kochać mniej
Im dalej nam świecie do siebie, tym nam i mniej tęskno
Za każdy gram manny niebieskiej płacę słona rzeką
Za każdy gram