Świeć księżycu w okno moje
Wróć kochanie serce moje
Trudno U-cha-cha , trudno
Wróć kochany serce moje
Czemu milczysz, czemu dumasz
Czy ty do mnie serca nie masz
Trudno U-cha-cha, trudno
Czy ty do mnie serca nie masz
Zgasło słońce w środku lata
Gdy odszedłeś na skraj świata
Trudno U-cha-cha , trudno
Gdy odszedłeś na skraj świata.
Zbliża się zmierzch do Twoich stóp
Za chwilę będzie tu
Przyniesie Ci
Ziarenka snu
Będziesz mógł biegać po nich boso
Niech twoje sny są cudowne jak żywy świat
Gdzie w kępie mchu
Kosmate ćmy
Myją swe skrzydła kroplą rosy (x2)
Nie trzeba mnie wyganiać, nie trzeba mnie odpychać
Obejmę jabłoń za szyję, zacznę z jabłonią usychać
Zapłaczę nad agrestem, przejdę się malinami
I będą skurczone liście
Jagody z czarnymi plamami...
Trzeba mnie wziąć do domu, przy stole dębowym posadzić
Trzeba mnie długo pieścić, po zimnych stopach gładzić
A kiedy sen mnie zmorzy albo zaleję się łzami
Długo po czole miedzianym ciepłymi wodzić ustami...