Ucisz się, moje serce rozedrgane.
To, co nocką ciemne jest, jasne stanie się nad ranem.
Cichajcie, żywioły wszechmogące i szaleńców myśli złe.
Jutro i wam wstanie słońce.
Nie przychodzisz mi do głowy
od miesięcy już
Wspomnień garść szuka dna
Szuka zapomnienia snu
Rozpuściłam Cię
W rosie moich łez
Zgubiłam klucz
od furtek i bram
zamknięte serce na kłódkę
Mam... Trwam... Mam... Trwam...
Czekam nadejście dnia
Dłonie składam w prośby gest
A za ściana ktoś łka
Może nie kochany też
Pogubiłeś sens
W cieniu mich rzęs
Posłucham słów
płynących zza ścian
Zamknięte serce na kłódkę
Mam... Trwam... Mam... Trwam...
Pogubiłeś sens...
Ufamy światu a on nam jakby mniej
Ufamy światu, jak pąki kwiatów, gdy jesień jeszcze hen
Ty idziesz świecie w świat i nie oglądasz się
Ja świata poza tobą nie widzę
Najtrudniej kochać mniej
Im dalej nam świecie do siebie, tym nam i mniej tęskno
Za każdy gram manny niebieskiej płacę słona rzeką
Za każdy gram