Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;
Jest taki wiatr.
Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza;
Jest taki mróz.
Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,
Ani też "czuła pod miesiącem chwila" -
Lecz ciemny wiatr,
Lecz biały mróz.
Jest taki deszcz, co wargi kobiety odmienia;
Jest taki deszcz.
Jest blask, co uda kobiety odsłania;
Jest taki blask.
Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli "klejnot zaufania",
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.
Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli "klejnot zaufania",
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.
Jest skwar, co ciała kochanków spopiela;
Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza;
Jest taka śmierć.
Oto na rośnych polanach Wesela
Z kości słoniowej unosi się wieża
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.
Jest taki wiatr.
Jest taki wiatr.
Jest taki blask.
Jest taka śmierć.
Jest taki wiatr.
Jest taki wiatr.
Jest taki blask.
Jest taka śmierć.
Jest taki wiatr.
Jest taki wiatr.
Jest taki blask.
Jest taka śmierć.
Nim słońce wstanie minie kochanie
Zapomnisz, zapomnisz mnie
I zanim w krtani zgaśnie śpiewanie
Zapomnisz, zapomnisz mnie
A niebo milczy w tych sprawach,
Bo nie jest rzeczą aniołów
Niepamięć...
Nim słońce stanie minie kochanie
Zapomnisz, zapomnisz mnie
Zanim się staniesz lepszym mój panie
Zamienię, zamienię cię
Na ląd bez granic, wino i taniec
Zamienię, zamienię cię
A niebo milczy w tych sprawach,
Bo nie jest rzeczą aniołów
Mój taniec
Zanim się staniesz lepszym mój panie
Zamienię, zamienię cię
Nim słońce wstanie minie kochanie
Zapomnisz, zapomnisz mnie
I zanim w krtani zgaśnie śpiewanie
Zapomnisz, zapomnisz mnie
A niebo milczy w tych sprawach
Bo nie jest rzeczą aniołów
Niepamięć...
Zapomnisz, zapomnisz mnie...
[Anna Maria Jopek]
Gdy Cię nie widzę nie wzdycham, nie płaczę
Nie tracę zmysłów, kiedy Cię zobaczę,
Jednakże gdy Cię długo nie oglądam
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam.
[Michał Żebrowski]
I tęskniąc sobie zadaję pytania
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?
[Anna Maria Jopek]
Cierpiałam nie raz... nie myślałam wcale
abym przed Tobą szła wylewać żale.
Idąc bez celu, nie pilnując drogi
sama nie pojmuję, jak w Twe zajdę progi.
[Michał Żebrowski]
I wchodząc sobie zadaje pytania,
Co mnie tu wiodło - przyjaźń, czy kochanie?
Dla Twego zdrowia życia bym nie skąpił.
Po Twą spokojność do piekieł bym wstąpił.
Choć małej rządzy nie ma w sercu moim
bym był dla Ciebie zdrowiem i pokojem.
I znowu sobie powtarzam pytania:
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?
[Anna Maria Jopek]
Dla Twego zdrowia życia bym nie skąpił.
Po Twą spokojność do piekieł bym wstąpił.
Choć małej rządzy nie ma w sercu moim
bym był dla Ciebie zdrowiem i pokojem.
[Michał Żebrowski]
I znowu sobie powtarzam pytanie:
Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie?