Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;

Jest taki wiatr.
Jest mróz, co szczęki mężczyzny zmarmurza;
Jest taki mróz.
Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,
Ani też "czuła pod miesiącem chwila" -
Lecz ciemny wiatr,
Lecz biały mróz.
Jest taki deszcz, co wargi kobiety odmienia;
Jest taki deszcz.

Jest blask, co uda kobiety odsłania;
Jest taki blask.
Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli "klejnot zaufania",
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.

Nie szukasz we mnie silnego ramienia,
Ani ci w myśli "klejnot zaufania",
Lecz słony deszcz,
Lecz złoty blask.

Jest skwar, co ciała kochanków spopiela;
Jest śmierć, co oczy kochanków rozszerza;
Jest taka śmierć.
Oto na rośnych polanach Wesela
Z kości słoniowej unosi się wieża
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.
Czysta jak skwar,
Gładka jak śmierć.

Jest taki wiatr.
Jest taki wiatr.
Jest taki blask.
Jest taka śmierć.

Jest taki wiatr.
Jest taki wiatr.
Jest taki blask.
Jest taka śmierć.

Jest taki wiatr.
Jest taki wiatr.
Jest taki blask.
Jest taka śmierć.


Usiłowanie

Mania mienia do znudzenia
Już opromienia nam każdy dzień
I czy to mienie to cel
Czy to mania pilnowania
Byle było, byle mniej

Magia domniemań
Mania mienia rozpłomienieniem
Zaognieniem dla tylu chceń
Niedomówienie, nie mniej
Poniechaniem zakochania
Może nawet kończyć się

Pieniądze szczęścia nie dają i szczęście to już dobrze jest mieć wcześniej (x2)

Mimo upomnień
Od sumienia, omamienia
Tym maniem mienia zdarzają się
Nie mania mienia zaś się nie docenia
A podobno komu z wozu, temu lżej
Nie mania mienia zaś się nie docenia
A podobno komu z wozu, temu lżej


Żył sobie raz sam malutki bit

samotny tak, że aż mi wstyd
i gdy pochmurne zaliczał dni
zwykł śpiewać, że bardzo mu się ckni.
Tak tęsknił biedak za bitami
- byliście sami tacy sami-
jak był samotny kolega bit,
gdy, łkając, sam wypełniał pit.
Latał więc nasz bit na prywatki,
dając tym samym przykład rzadki
bitu, co pląsał jak kobita-
lekko i zwiewnie przy big beat'ach.
Samotność jednak nie ma taktu,
zgorzkniały krążył to tam to tu,
aż kiedyś nucąc "Could you be loved"
zobaczył napis Microsoft.
Śmiało więc bit naciska Enter,
Wchodzi i widzi dużo pięter,
A każde jeden bit zajmuje
Tak dużo bitów tam bituje.
Na jego widok aż zawrzało;
"Ciebie nam tutaj brakowało,
31 plus ty to da
wspaniałych bitów 32!"
I żyją tak aż brak mi strof tu
Pod ciepłym dachem Microsoftu
I wierzę w nich jak w Króla Lwa,
Bo dają mi Start 32.
Microsoft, Start 32, Microsoft, Start 32...