Nie wiem jak mam to powiedzieć
Że brak mi czasu i się na zdumienie twoich uniesionych brwi
Nie chce rozlewu krwi
Otwórz drzwi
Uznaj mnie za zaginioną
Raz i na zawsze
Nie wiem jak mam to powiedzieć
Ilu potrzeba mi słów
I czy nigdy ma być jednym z nich, czy nie
Abyś uwierzył że
Nie ma mnie
Uznał mnie za zaginioną
Raz i na zawsze
Nie żegnam się
Zapomnij, że widziałeś mnie kiedykolwiek
Proszę cię
Uwierz, że nie ma mnie
Uznaj mnie za zaginioną
Raz i na zawsze
Odejdę, nie spamiętam, widać nie byłam święta,
widać źle mnie uczyli, widać za mało bili tata z mamą.
Nie myślcie o mnie źle, widać nam chodzi nie o to samo.
Polem, łąką, bliska skowronkom odchodzę.
Drogą, ścieżką, tam gdzie nie mieszkam, odchodzę.
Miedzą, rżyskiem, sama we wszystkim odchodzę.
Napisz do mamy, gdzie się spotkamy po drodze.