W cieniu pod kasztanem,

Siadł zamyślony,
Mój cień leniwy,
Nie goni mnie.
Zanim słońce przejdzie,
Na druga stronę
Nim zmierz
Pomyślę sobie ,że...

Wiem, że za mało wiem ,
By wiele w życiu zmienić.
Wiem, że za dużo w życiu chcę.
Chcę Twoich czułych rąk,
Słońca i zieleni
I lata w środku zimy chcę.

Słyszę jak konwalie,
Kwitną na łące
I wiatr wiosenny
Unosi mgły
Oczy dostrzegają
Pijane słońcem,
Że dziś
Mój cały świat to Ty.

Wiem, że za mało wiem ,
By wiele w życiu zmienić.
Wiem, że za dużo w życiu chcę.
Chcę Twoich czułych rąk,
Słońca i zieleni
I lata w środku zimy chcę. /x3

Chcę...


On często gra sam 

I długo obmyśla każdy ruch.
A czasu ma dość, bo szachy to zwykle gra dla dwóch

Lecz on nie gra dla braw
Inie gra dla forsy
Dla niego ta partia to
Pytanie o tę jedną metodę na życie

On często gra sam
By wreszcie rozstrzygnąć wieczny spór:
Czy na ludzki los istnieje gdzieś zapisany wzór

Czy powinien był żyć
I wybierać inaczej?

Czy pozna regułę w grze i sprawi,
Że nie zwątpi już i nie zawaha się?

Czy istnieje jeden wzór na wszystkie nasze dni?
Czy pod ślepą strażą chmur rozpoczynamy gry
Bez szans, bez zasad i bez planu?

On często gra sam
A przynajmniej tak mu zdaje się…
I chwilami wręcz nieomal jest pewien, że już wie

On nie gra dla braw
Inie gra dla forsy.
Dla niego ta partia to pytanie o jedyną metodę na życie.