Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Słońce już gasło, niebo zdawało się zniżać,

Ścieśniać, I coraz bardziej ku ziemi przybliżać.
Aż naprzeciw księżyca, gwiazda jedna, druga
Błysnęła, już ich tysiąc, już milion mruga.
Tadeusz zadumany zrobił kroków parę
Gdy mu coś drogę zaszło, spojrzał, widzi marę;
Kibić miała wysmukłą, kształtną, pierś powabną,
Suknię materyjalną, różową, jedwabną;
Od której odbijał się drżący blask miesięczny,
I przystąpiwszy cicho szepnęła:
"Niewdzięczny, Szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz,
Niewdzięczny...
Szukałeś rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz."
"Ale uważ no sama, wszak nas widzą, śledzą,
Czyż można tak otwarcie, cóż ludzie powiedzą,
Wszak to nieprzyzwoicie, to dalbóg, jest grzechem..."
"Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę, godniejszą,
Znajdziesz bogatszą, piękniejszą...
I tylko dla mej pociechy, niech wiem przed rozstaniem,
Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem..."
"Czym kochał? Krótkie z sobą spędziliśmy chwile,
I choć one mnie przeszły tak słodko, tak mile,
Zostać dłużej nie mogę, to postanowienie,
I choćbym chciał tu zostać, już go nie odmienię".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".
"Ale niech słowo "kocham" jeszcze raz usłyszę,
Niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę".


Ważka ma trzysta tysięcy luster w oku-uwierz w to 

Jakże nieważkie jest wobec tego cudu nasz zło

Jesteś tutaj zaledwie chwilę,
Jedyny raz zjawiasz się.
Zrób co możesz,
Ale nie tyle, by cię ktoś zapamiętał źle.
Pozwól sobie na dar zdumeinia,
A znajdziesz sens- ufaj mi...
Zrób co możesz, by twe istnienie
Było całe jak kropla krwi...

Światło z odległej mgławicy gna tu sto milionów lat
Czy mija w drodze tysiące światów lepszych niż ten świat...?

Jesteś tutaj zaledwie chwilę
Jedyny raz zjawiasz się
Zrób co możesz ,
Ale nie tyle by cię ktoś zapamiętał źle
Pozwól sobie na zachwycenie,
A znajdziesz sens- ufaj mi...
Zrób co jeszcze masz do zrobienia
Cicho zamknij za sobą drzwi...

Wciąż nie za późno jest na odkrycie które zmieni Cię,
Że ty i ważka to jedno życie- dbaj o swoją część


Usiłowanie

Mania mienia do znudzenia
Już opromienia nam każdy dzień
I czy to mienie to cel
Czy to mania pilnowania
Byle było, byle mniej

Magia domniemań
Mania mienia rozpłomienieniem
Zaognieniem dla tylu chceń
Niedomówienie, nie mniej
Poniechaniem zakochania
Może nawet kończyć się

Pieniądze szczęścia nie dają i szczęście to już dobrze jest mieć wcześniej (x2)

Mimo upomnień
Od sumienia, omamienia
Tym maniem mienia zdarzają się
Nie mania mienia zaś się nie docenia
A podobno komu z wozu, temu lżej
Nie mania mienia zaś się nie docenia
A podobno komu z wozu, temu lżej